Strona główna

2013-07-25 14:28

 

 

Komunikat Prokuratury Okręgowej w Gdańsku dotyczący artykułu, jaki ukazał się w dniu 24 lipca 2013 r. w tygodniku „Polityka" w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek

 

Dokonana przez autorkę wskazanego artykułu ocena pracy funkcjonariuszy KWP w Gdańsku oraz Prokuratury w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek jest wysoce niesprawiedliwa i krzywdząca dla organów ścigania zaangażowanych w prowadzenie tego śledztwa. W tekście pojawiają się również informacje nieprawdziwe oraz wyciągnięte zostają błędne wnioski.

W toku tego postępowania na bieżąco wykonywano czynności, które mogły przyczynić się do ustalenia co stało się zaginioną, równolegle sprawdzane były informacje dotyczące miejsca jej pobytu, przesłuchiwani byli świadkowie oraz dokonywano sukcesywnie, w miarę wpływu billingów ich analizy. Billingi te weryfikowane były zanim formalnie przekazano je do akt i zanim sporządzony został końcowy raport z analiz połączeń telefonicznych, o którym wspomina autorka artykułu.

Nie zlekceważono żadnej informacji, która mogła przyczynić się do wyjaśnienia sprawy.

Wątek „tajemniczego" telefonu, który logował się i poruszał po „drodze tożsamej", po której poruszała się również Iwona Wieczorek był śledczym znany i wnikliwie sprawdzony. Nie jest prawdą, że policja i prokuratura nie dążyła do ustalenia tożsamości osoby, która posługiwała się wyżej wymienionym aparatem telefonicznym, z którym mężczyzna o imieniu Paweł łączył się pomiędzy rozmowami i sms-ami wysyłanymi  do Iwony Wieczorek. Już w początkowej fazie śledztwa dążono do ustalenia osoby posługującej się tym numerem. W rezultacie ujawniono ją i przesłuchano, sprawdzając podane przez nią alibi. Tym samym uznać należy, że sprawa tzw. „telefonu równoległego" została ostatecznie wyjaśniona, a nie jak podano w artykule zlekceważona.

Nie można zgodzić się z twierdzeniem autorki, że próba weryfikacji zeznań najważniejszych świadków nastąpiła dość późno (ponad pół roku po zaginięciu Iwony Wieczorek). Bieżącą analizę zeznań świadków sporządzał osobiście nadzorujący sprawę prokurator i to już od pierwszego dnia śledztwa, zlecając też sukcesywnie funkcjonariuszom policji jakie należy wykonywać w pierwszej kolejności czynności i które wątki na danym etapie śledztwa są najbardziej prawdopodobne.

Nieuprawniony jest też wniosek, że śledztwo było nieskoordynowane i niekonsekwentne.

Podkreślić należy, iż z uwagi na medialny charakter sprawy do organów ścigania zwracało się wiele osób z informacjami o miejscu pobytu Iwony Wieczorek lub miejscu ukrycia jej zwłok. Zachodziła więc konieczność bieżącej weryfikacji tych licznych informacji. Jednocześnie sukcesywnie ustalano i przesłuchiwano świadków. Konsekwencja planowania czynności, które należało wykonać wynika z planów śledztwa, aneksów i analizy prokuratorskiej uzupełnianej na bieżąco. Natomiast z uwagi na włączanie do akt głównych sprawy wszystkich materiałów według kolejności wykonania czynności i ich wpływu, czytanie samych akt głównych może sprawiać wrażenie, że czynności prowadzone są w różnych kierunkach w sposób nieskoordynowany. Jednakże jak przyznała to pisząca artykuł, śledztwo toczyło się na różnych frontach i niestandardowo, co też odzwierciedlają akta sprawy.

Autorka artykułu sugeruje również, iż „wyłuskany z analizy bilingów rozmów inny trop" tj. byłego chłopaka Iwony nie był „ciągnięty dalej".

W sprawie już na początku śledztwa ustalono osoby, z którymi Iwona Wieczorek była w jakikolwiek sposób związana towarzysko i uczuciowo oraz wykonano z ich udziałem czynności procesowe.

Dodać należy, że sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek nigdy nie była analizowana przez zagranicznych specjalistów. Nie zapoznawali się oni z aktami śledztwa, nie udzielali żadnych porad w tej sprawie jak również w żaden sposób nie oceniali pracy polskich organów ściągania w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.  

Podkreślenia wymaga też fakt, że sprawa V Ds 56/10 była prowadzona zespołowo, a przed jej umorzeniem sprawdzone zostały wszystkie możliwe wersje zdarzenia, które w toku śledztwa brano pod uwagę.

Pomimo umorzenia postępowania wykonywane są dalsze czynności, bowiem zgłaszały się i dalej zgłaszają kolejne osoby z informacjami o Iwonie Wieczorek, zwłaszcza po każdym medialnym nagłośnieniu sprawy. Dodatkowo postępowanie w chwili obecnej jest przedmiotem szczegółowej analizy zespołu analityków Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku © 2006 - 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone